Blog > Komentarze do wpisu
Platformy koniec bliski...

W 2007 roku, po zdobyciu przez Platformę Obywatelską większości mandatów w parlamencie Polacy z entuzjazmem podchodzili do najbliższych lat rządów partii liberalnej.  Na początku kadencji poparcie to nawet wzrastało do 50%, spowodowane spokojem jaki zaistniał na polskiej scenie politycznej po rządach PiS-u, LPR-u i Samoobrony RP.
Poparcia dla Platformy nie zburzył nawet kryzys finansowy, powódź, a nawet jedna z najpoważniejszych afer w III RP.

Po wydarzeniach 10 kwietnia 2010 roku i przyśpieszonych wyborach prezydenckich, można było zaobserwować delikatny spadek w dół dla PO, czego rezultatem był wynik wyborów,i konieczność przeprowadzenia II tury pomiędzy kandydatem PO i PiS-u. Takie działania jak wprowadzenie VAT-u na książki, sprawa OFE, niezdecydowanie ws. raportu MAK, podwyższenie VAT-u do 23%, aż wreszcie plany wprowadzenia płatnych studiów dla ambitnych studentów chcących studiować drugi kierunek na publicznej uczelni, nie przysporzyło poparcia dla tej partii. Polacy zaczęli rozumieć, że PO nie działa w ich interesie tylko swoim. Takie zachowanie jak klepanie się po plecach i wręczanie sobie kwiatków po świątecznej klęsce PKP ( cyt. Cezary Pazura o PKP „Jeszcze nie widać a już jedzie…”), na pewno nie przysporzy Platformie zwolenników.

Wszystkie skutki tych działań PO poczuła przy publikacji ostatnich wyników sondaży. Poparcie dla partii znacznie spadło ( ok. 36%), co oznacza, że w tegorocznych wyborach na pewno nie może liczyć na taką większość, która pozwoli im utworzyć rząd. Podejrzewam, że nawet wiecznie gotowe i chętne PSL tu nie pomoże, bo w sondażach zdobywa ok. 6%. Mozliwy scenariusz to koalicja z SLD lub PiS-em. Jedno jest pewne, poparcia Platforma znowu tak szybko nie odzyska, Polacy nie dadzą się znowu oszukać PR-owi Platformy Obywatelskiej.

czwartek, 10 lutego 2011, dadzik20
/-/ Dagmara Ciesielska-Jasińska